Dobre chwile jeszcze przed tobą
błękit nieba
nad bystrą wodą
promień słońca w dłoni zamknięty
cieplutki
nie tknięty
myśli złote zapisane w sztambuchu
ważki cichy lot
tuż przy uchu
powiew bryzy nad wód oceanem
każdy z nas sobie panem
ty też steruj własnymi myślami
kiedy zechcesz
przyjdź
usiądź z nami
jeśli brak ci dzisiaj nastroju
nie śpiesz się
zdążysz jeszcze ruszyć do boju
na podbój dnia
nocy wyruszysz
gdy muzyka zagra ci w duszy
gdy nutki serca zadźwięczą
one w drodze cię twojej wyręczą
aleją miłości powiodą
gdzie wszystko
co żyje
pucharem eliksiru szczęścia
tylko na wyciągnięcie ręki
jest do wzięcia.
Wyciągnij więc dłoń
czerp z pucharu
ile starczy sił
Tak czasami sobie siedzę i myślę,
że człowiek przez całe życie się biedzi
i tak naprawdę nie wie
co w nim w środku siedzi
Czas miły
układny
a czasem zły jak diabli
Skąd się biorą te huśtawki nastroju
że raz spokojny
to znowu gotowy do boju
przecież to nie wpływ natury
wtedy człowiek mógłby wszystko przewidzieć z góry
Czasem siedzi
rozmawia spokojnie
za chwilę czuje
jakby był na wojnie
wybucha jak gejzer
wulkaniczna toczy się lawa
rozpoczyna się walka
a kończy zabawa
Przecież człowiek to istota myśląca
swoje reakcje może przewidzieć do końca
nie zawsze jednak jest w stanie
przewidzieć innych ludzi zachowanie
ale w nim to niepokoju nie powinno wzbudzać
czasami trzeba obcym ludziom zaufać
Przecież obowiązują jakieś normy
porozumienia platformy
nie zawsze trzeba toczyć boje
by odzyskać zdanie swoje
by się nigdy więcej nie złościć
Każdy z nas ma jakieś problemy
każdy wie, że od nich nie uciekniemy
wszak problemy same nie znikają
one tylko nas czasami omijają
bo na przykład uznają
że nas dręczyć potrzeby nie mają
Ale trwa to zwykle krótko
one wrócą pojutrze
a być może już jutro.
kiedy niby wszystko się układa
ktoś bliski na chorobę zapada
albo w związku jakaś mała zdrada
albo braknie ci na chleb właśnie
albo światło w domu ci zgaśnie
albo dowiesz się, że straciłaś pracę
bo szefowi zabrakło na płace
Zewsząd nas cisną kłopoty
jakbyśmy nie mieli nic innego do roboty
tylko myślenie, co by tu zrobić
jak kolejny problem załagodzić
jak unikać spraw nierozwiązywalnych
jak żyć w świecie spraw realnych
jak realizować na nowy dzień plany
aby dzień był naprawdę udany
Dobrze wiem
że problemy nigdy się nie kończą
dobrze wiem
że problemy ludzi łączą
dobrze wiem
że ludzie się kochają
dobrze wiem
ludzie sobie w trudnych chwilach pomagają.
Czy ci co mówią
kocham szalenie
wiedzą
co czynią
zauroczeni magiczną chwilą
gdy
serc lawina przytłacza myśli
tak
słowo „kocham”
mówią chyba wszyscy
lecz cóż to znaczy
jak się prezentuje
chyba nikt nie wie
choć twierdzi
że czuje
bo
chyba słowik
albo
motyle
łaskoczą wnętrze
i to na tyle…
a gdzie
dusz braterstwo
kompromis
szacunek
mowa
co srebrem
piołun jak trunek
co pieści podniebienie
powiedzą
banał
mylne wrażenie
i gdy się tylko
wzrok z myślą oswoi
powiedzą życiu
to nic nie boli
a gdy zaboli?
No cóż… takie życie
autor: Tamara Rzuchowska
12 luty 2012 - Whitney Houston zmarła w wieku 48 lat - 12`02`2012
Znani i piękni w swojej sławie odchodzą...
trochę za wcześnie,
zawsze za wcześnie.
Dziś w nocy w wieku 48 lat
zmarła Whitney Houston,
amerykańska piosenkarka i aktorka,
dysponująca imponującym
pięcio - oktawowym głosem.
Whitney Houston wydała siedem albumów studyjnych
jej utwory pojawiły się na ścieżkach dźwiękowych do kilku filmów.
11 piosenek Houston trafiło na pierwsze miejsce Billboardu.
Łącznie na całym świecie piosenkarka sprzedała 170 milionów płyt.
To nie droga do sławy
szczeble drabiny
rozsypane po murawie,
tak naprawdę
nie zamierzam ich zbierać
i układać
bo nie mierzę ku gwiazdom
wolę stać u boku tych
którzy wprawnie władają piórem
pracując na laury
ja zostanę przy swoim
wolę rozmawiać wierszem.
Tamara Rzuchowska
Drogi życia
ścieżki kręte
co przed nami
jeszcze niepojęte
mglistym woalem
szczelnie otulone
gdy
zakolami rzek
mijają wartko nasze dni
a
noce wiodą
stromym zboczem
aż na szczyty
by
gdy czas nadejdzie
promień słońca
ostrym cięciem
rozsunął
kurtynę niewiedzy
a
naszym oczom
ukazała się
księga przeznaczenia
z instrukcją obsługi
wówczas
rozstąpią się mury
a
umysł lotny
uwolni duszę
z kajdan niemocy.
Autor: Tamara Rzuchowska
Zaśpiewaj mi piosenkę
mój drogi
zanuć mi coś miłego
ja spocznę tuż obok
u boku twojego zasnę spokojnie.
I Anioł jasności przyjdzie we śnie do mnie
zabierze mnie na skrzydłach nad łąkę
wśród kwiatów wonnych
będę swawolić z pszczołami
będę spijać słodycz z kielichów
aż radością wypełnię
po brzegi serce.
Ja chcę jeszcze...
więcej słodyczy
moje serce jeszcze nie syte.
W górze niebo mgłą białą spowite
ale Anioł już skrzydła rozwija
w górę się wzbija
płyniemy ponad chmurą.
W dole wszystko jak mała kropelka
spójrz
jaka osa wielka
to nie osa
to szerszeń
a wokół
niezmierzona przestrzeń.
Ojej
tu w górze tak cudnie
nastrój miłosnych uniesień
odgłos muzyki
i
westchnień
do mych uszu dociera
świat kolorów w dole się otwiera
zadziwiona na ziemię spozieram
z zachwytu usta otwarte
te chwile tak wiele warte
I ta cicha muzyka
te słowa czułe
odbieram gdzieś z oddali
tam
gdzie światełko malutkie się tli
mnie się to wszystko chyba śni...
Te dźwięki
to Twoja wdzięczna muzyka
ona serca mojego nutką dotyka
muska melodią me uszy
dociera do zakamarków duszy
miło tak
z tą muzyką w twych ramionach spoczywać
mogłabym tak do końca życia odpoczywać…
autor: Tamara Rzuchowska
Błędy stają się wrotami odkryć
to nasze
być albo nie być
bo
najlepiej na własnych błędach
się uczyć
wtedy wszystko się zapamięta
co
nie tak czynione
co
tego przyczyną
w czym
szkopuł niepowodzenia
czy
może jakieś niedopatrzenia.
Jeśli było coś nie tak
zaczynamy patrzeć wspak
z perspektywy spostrzec można
jakiś drobiazg
coś
co niczym myśl przewodnia
krosna wrzecionem
łączy
rozdziela
włókna kolorowe
przeplata osnowę z wątkiem.
Jeśli przejdziemy powtórną drogę
jesteśmy w stanie połączyć
koniec z początkiem
środek stopniowo wypełnić
i uczynić wszystko
by
po raz kolejny
błędu nie popełnić.
Autor: Tamara Rzuchowska
Ciało gibkie w tańcu wyginasz korowodem myśli szalonych w pogoni za tym co niespełnione... I na spełnienie miłości czekasz a czas ucieka... płynie niczym upojna rzeka między brzegiem a brzegiem pośród uczuć splątanych węzłem zniecierpliwienia tęsknot samotnych w gąszczu namiętności.
Czas nie zna litości...
Płyń więc z prądem na tratwie czasu dobry wiatr niech silnie w żagle dmie z wiatrem łatwiej utrzymać się na fali
Piękny umysł, to nie wszystko, trzeba być duszy znawcą… serca artystą.
T.Rz.
O mnie
Drogi Przybyszu,
słowa proste,
słowa czułe,
miłość, złość,
nienawiść, gniew,
jeśli spojrzysz na te strony
wszystko tutaj jest!
Bo co w sercu krwią toczone,
w duszy gniazdko sobie wije
i cichutko, bez rozgłosu
pomalutku sobie żyje
i uczucia pieści słowem...)
autor:
Tamara Rzuchowska
********
Gościu Drogi,
jeśli przekroczyłeś Mego bloga
progi, zostaw
ślad Swojej
OBECNOŚCI
wpisz się do
KSIĘGI GOŚCI !
Poeta
Wrażliwością duszy sięga dalej i głębiej...
Czuje, rozumie, widzi wyraźniej…
Krzyczy z nocą, gra w zielone w słońca blasku,
Chwyta srebrne krople rosy o dnia brzasku
Poezja to nie tylko czułe słowa, to wachlarz emocji poruszany każdym powiewem wiatru
T.Rz.
Poezja duszy jest kopalnią wiedzy o Nas samych.
T.Rz.
Poezja, to nie tylko piękne słowa, to refleksje tkane delikatnością pajęczych nici pośród gałęzi drzew